Wpisz swój adres e-mail i pobieraj do woli!

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji marketingowych, promocyjnych i reklamowych za pośrednictwem adresu e-mail. Informacje będą wysyłane w formie newslettera zawierającego wyłącznie wartościowe treści.

Potwierdzam, że jestem świadomy, że administratorem danych osobowych jest More Bananas Sp. z o.o. Sp. kom. z siedzibą w Krakowie i że administrator przetwarza dane jedynie na podstawie mojej zgody. Podana zgoda ma charakter dobrowolny,a ja mam prawo do wycofania jej w dowolnym momencie. Zapoznałem się z informacją o przetwarzaniu danych osobowych w Polityce prywatności.

#KARMIMYWIEDZĄ

#KARMIMYEMOCJAMI

Newsletter
Clubhouse

Nowa aplikacja społecznościowa – Clubhouse. Wszystko, co musisz wiedzieć

Na rynku, chociażby polskim, cały czas pojawiają się nowe platformy. Albicla, My Słowianie, MeWe czy Signal. Niektóre podbijają serca użytkowników jak chociażby Telegram, inne chwalą się innowacyjną funkcją, jaką jest dodanie komentarzy, co jednoznacznie może przesądzać o powodzeniu takiego portalu. A jak jest z Clubhouse? 

To właśnie ta nowa aplikacja społecznościowa Clubhouse okazała się fenomenem ostatnich tygodni. Już po kilku miesiącach od powstania (marzec 2020) jej wycena osiągnęła 100 milionów dolarów, by w styczniu 2021 osiągnąć niebagatelną kwotę miliarda dolarów. I to właśnie w styczniu zaczęło mówić się o niej coraz głośniej w Polsce.

Clubhouse aplikacja

Clubhouse: skąd fenomen i o co chodzi?

Clubhouse to zupełnie świeży i innowacyjny format medium społecznościowego – aplikacja jest w 100% głosowa. Oczywiście możemy tam założyć własny profil, dodać bio czy zawierać “znajomości”, ale cały serwis kręci się i opiera na rozmowach. Sama aplikacja opisuje się jako: “nowy typ produktu społecznościowego opartego na głosie [który] pozwala ludziom na całym świecie rozmawiać, opowiadać historie, rozwijać pomysły, pogłębiać przyjaźnie i poznawać ciekawych nowych ludzi na całym świecie”.

Zobacz też: Fenomen TikToka: czy warto na nim zaistnieć?

Wielu przyrównuje ją do interaktywnego, dostępnego od zaraz i w każdym momencie radia czy podcastu. Na pewno popularności przysporzyło jej również obecne tam grono odbiorców – dość ekskluzywne czy popularne, do kogo dotarcie na co dzień nie mówiąc o możliwości rozmowy, byłoby utrudnione. Oprah, Drake, Ashton Kutcher, ale również znani dziennikarze, ludzie z listy najbogatszych czy światowej klasy marketerzy oraz “gwiazdy” Doliny Krzemowej. Zresztą na samą ekskluzywność warto zwrócić uwagę. Nie wszyscy mogą do portalu dołączyć.

Jak stać się użytkownikiem Clubhouse?

Pierwsza bariera to sprzęt jaki posiadamy. Clubhouse dostępny jest obecnie jedynie w Appstore i użytkownicy Androida czy też innego systemu operacyjnego niestety z aplikacji nie skorzystają. Samo posiadanie sprzętu z iOS to również nie gwarancja sukcesu – potrzebujemy zaproszenia. Obecny już użytkownik Clubhouse może nas do niej zaprosić wysyłając zaproszenie na numer telefonu. Co jeżeli nie znamy nikogo, kto może nas zaprosić? Pozostaje czekać i wcześniej zająć nazwę użytkownika: https://www.joinclubhouse.com/

Clubhouse

Na wejściu do aplikacji dostajesz dwa zaproszenia do rozdania. Będąc aktywnym, biorąc udział w dyskusjach, otwierając własne pokoje dostaniesz kolejną pulę. Wybieraj mądrze i z głową, kogo zapraszasz.

Powstała również grupa dyskusyjna na Facebooku zrzeszająca polskich użytkowników Clubhouse, gdzie można próbować dostać zaproszenie (mnie udało się właśnie tam). https://www.facebook.com/groups/254658046022909

Clubhouse: profil i bio  – to podstawa

Tuż po rejestracji mamy możliwość uzupełnienia profilu. Imię i nazwisko, zdjęcie, bio. To jedyna forma pisemna w tym medium, a nasze bio poniekąd jest kluczowe. W zależności od tego, w jakiej społeczności chcemy się poruszać warto wybrać język, w jakim je uzupełnimy: polski, angielski itd.

Cloubhouse aplikacja

Co warto w nim zawrzeć?

  • skrótową informację o tym, kim jesteśmy, co robimy, dlaczego warto się z nami skontaktować,
  • dobrym pomysłem jest podanie adresu e-mail,
  • tematy, na jakie warto z nami rozmawiać / chcemy rozmawiać,
  • prywatne zainteresowania,
  • cykliczne spotkania / pokoje, które organizujemy (ale o pokojach za chwilę).

W profilu nie mamy klikalnych linków, ale możemy podlinkować nasz profil na Twitterze i Instagramie.

Na zdjęciu profilowym warto dodać.. dodatkowe informacje o sobie czy CTA. 🙂  Zerknij na zdjęcie profilowe pośrodku.

cloubhosue

Temat bio na Clubhouse jest w fazie rozwoju i warto go śledzić na bieżąco. Na pewno będzie się rządził innymi zasadami niż Instagram, Twitter czy LinkedIn.

Znajomi “królika” 😉

Po pierwsze, aby obecnie dołączyć do aplikacji, musimy dostać od kogoś zaproszenie. Sama osoba, która nas zaprosiła wyświetla nam się w profilu. Co ważne, jeżeli złamiemy zasady społeczności i dostaniemy karę – karę otrzyma również osoba nas zapraszająca.

Nasza grupa znajomych definiuje poniekąd algorytm doboru treści dla nas. Obserwując daną osobę widzimy pokoje, w których jest obecnie czy pokoje, które sama założyła bądź zaplanowała.

Zapamiętaj!

Co oznacza dzwoneczek przy przycisku Follow / Following? Dostaniesz powiadomienia o pokojach, które zakłada dana grupa.

Clubhouse aplikacja

Clubhouse: treści, które widzimy

I tu mamy oczywiście do czynienia z algorytmem. Zakładając profil możemy wybrać tematy, które nas interesują, a ich zakres jest naprawdę szeroki. To poniekąd definiuje treści, które będą nam się wyświetlać (dyskusje czy kluby). Natomiast ogromny wpływ na to mają właśnie nasi znajomi:

  • widzimy pokoje, w których obecnie są dostępni,
  • pokoje, które zaplanowali / stworzyli.

Jak to bywa w nowym medium społecznościowym, najwięcej tutaj early adopters technologii i heavy userów mediów społecznościowych. Z związku z tym w szczególności w polskich pokojach najwięcej dyskusji toczy się wokół biznesu, technologii, marketingu czy mediów społecznościowych. W pokojach zagranicznych trafimy na zdecydowanie szerszy zakres: pokoje DJ-skie, gdzie cały dzień puszczana jest muzyka; rozmowy o książkach, muzyce, filmach, sporcie; pokoje śpiewane i wiele więcej. 🙂 To obecny widok pokojów i zaplanowanych wydarzeń na moim profilu.

Clubhouse aplikacja

Clubhouse: opcje i funkcjonalności

Rozmowy, rozmowy, rozmowy! Dołączając do czyjegoś pokoju możemy pozostać cichym słuchaczem albo włączyć się do dyskusji (na zaproszenie moderatora lub machając łapką i ponownie uzyskując zgodę moderatora).

Pokoje możemy zakładać sami (Start a room). Do takiego pokoju dołączyć może każdy, a my decydujemy czy kogoś jeszcze chcemy dołączyć do dyskusji jako speakera albo nadać mu miano moderatora.

Oczywiście mamy również sekcję powiadomień czy wyszukiwarki. Tu ponownie ważne jest bio czy opis pokoju! Wyszukujemy dane osoby czy pokoje właśnie po słowach kluczowych.

Clubhouse aplikacja Clubhouse aplikacja

Uwaga! Co znaczą te wszystkie emotki i kolorki przy zdjęciach?

  • Biała gwiazdka w zielonym kółku: moderator spotkania.
  • Przekreślony mikrofon: wyłączony mikrofon.
  • Konfetti w białym kółku: nowy użytkownik (do 7 dni).
  • Szara / beżowa obwoluta: osoba obecnie mówiąca.

Możemy również założyć wydarzenie – pokój zaplanowany w czasie, gdzie mamy również opcję dodania co-hosta. Wydarzenia i pokoje, które zakładamy widzą ludzie w naszej sieci oraz sieci co-hosta. W sekcji wydarzenia znajdziemy wszystkie nadchodzące, nadchodzące w naszej sieci oraz te, które założyliśmy my.

Clubhouse

Zakładając trzy pokoje mamy szansę ubiegania się o własny klub, do którego mogą dołączać inni ludzie. Uwaga! Na założenie takiego klubu musimy trochę poczekać (nieraz tygodniami), ale warto. Być może Clubhouse będzie chciał finalnie tę opcję spieniężać. Kluby, to takie odpowiedniki grup dyskusyjnych na Facebooku.

Edit: od kilku tygodni, będąc aktywnymi użytkownikami aplikacji możemy zakładać kluby. Maksymalnie dwa w miesiącu. Dołącz do naszego bananowego!

A co dla marek?

Zgodnie z regulaminem Clubhouse marki nie mogą zakładać tam swoich profili. Mogą natomiast zrzeszać swoich odbiorców w klubach (tak ja my). Marka może zaistnieć na Clubhouse również poprzez ambasadorów marki, pracowników czy influencerów w tworzonych pokojach Pierwszą z marek, która pojawiła się na polskim Clubhouse (ale zdecydowanie nie pierwszą!) była chociażby marka Tefal, która dzięki swoim przedstawicielom uruchomiła pokój o kulturze organizacyjnej. Co warto robić?

  • Zapraszać swoich Klientów bądź potencjalnych Klientów na scenę.
  • Organizować sesje Q&A na ważne branżowe tematy powiązane z marką.
  • Uczestniczyć w eventach innych osób / Klientów.
  • Organizować eventy premium, z sesją Q&A w eksluzywnej tematyce dostępnej tylko w tym medium dla odbiorców.

Powstają również pierwsze aplikacje pozwalające w prostszy sposób obsługiwać aplikacje czy pozyskiwać więcej informacji o odbiorcach.

  • Reakcje i memy: https://www.clubpad.co
  • Statystyki https://www.direcon.com
  • Skracacze linków https://www.clublink.to
  • Wyszukiwarki pokoi https://www.clubsearch.Io

To może Cię zainteresować: Pokolenie Z – jacy są i jak oraz gdzie się z nimi komunikować?

Brzmi trudno, skomplikowanie? Nic bardziej mylnego! Po aplikacji zaczęłam się poruszać szybko i poznając praktycznie wszystkie funkcje w około godzinę. Smaczki dochodziły z czasem, w pokojach. Ale aplikacja jest maksymalnie intuicyjna.

Masz wątpliwości jak korzystać z aplikacji albo interesuje Cię któraś z funkcji? Napisz na IG @morebananas.pl, @ledwoledwo albo na naszym Facebooku.

Jakie są moje spostrzeżenia po dotychczasowych kilkudziesięciu godzinach użytkowania?

  • To aplikacja z ogromną wartością w zakresie wiedzy. Spotykamy otwartych ludzi z całego świata zajmujących się biznesem, technologią, marketingiem. Generalnie wszystkim, co nas interesuje. Chętnie dzielących się wiedzą.
  • Mam wrażenie, że Polska grupa użytkowników jest jeszcze bardzo mała. Maksymalnie kilkaset osób (chociaż nie mam statystyk). Im szybciej się tam pojawimy, tym jako early adopters będziemy mieli szansę na większy sukces w platformie.
  • Kłamstwa, fałszywa wiedza, zewnętrzny wizerunek, liczba lajków nie ma tu znaczenia – liczy się to, co mamy do powiedzenia. Nie ma tu miejsca na kłamstwa, fałszywą wiedzę przykrywaną sztuczkami czy konkurs zaangażowania.
  • Każdy może się odezwać. Każdy może porozmawiać z każdym.
  • Już w pierwszych godzinach użytkowania miałam szansę sprzedażową. 🙂 Nawiązałam kilkanaście kontaktów biznesowych i kilkanaście prywatnych, które przeniosły się do innych mediów. Warto rozmawiać!
  • Nasze bio jest niezwykle ważne. Witanie się i żegnanie na koniec dyskusji. Dobre pitche o sobie i swoim biznesie (ale bez nadęcia) są kluczowe.
  • Zakładając pokój i będąc moderatorem, musimy być…moderatorem. I umiejętnie prowadzić dyskusję. Podtrzymywać zainteresowanie, czasem ciągnąć za język, czasem hamując zapędy czy ludzi z przerostem ego.
  • Są już dyskusje na temat tego, kto pierwszy wykupi albo skopiuje funkcje. Facebook, Twitter, Spotify? Skłaniam się w stronę ostatniej firmy, czas pokaże. Obserwuję w napięciu.
  • Portal na pewno niesie ze sobą pewne niebezpieczeństwa, chociażby związane z moderacją czy newralgicznymi tematami (sama na takie się jeszcze nie natknęłam, a największa burza jaka powstała, to wokół rasizmu i stereotypów, przeradzając się jednak w mądrą, moderowaną dyskusję). Zresztą zauważają to sami twórcy tutaj.

Chcesz wiedzieć więcej o Clubhouse? Po prostu: dołącz, jeżeli możesz. 🙂 Wcześniej, jeżeli nie masz jeszcze zaproszenia: poczytaj przewodnik.

Ps. Co jakiś czas rano o 9 i wieczorem o 18 organizuję pokoje. Rano marketing na rozbudzenie, wieczorem o książkach na relaks. Zapraszam! 🙂

Co inni użytkownicy myślą o Clubhouse?

Kinga Edwards
https://www.brainybe.es/ 

Clubhouse w mojej ocenie to biznesowa rewelacja, która można podejść na kilka sposobów. Wspiera budowę marki osobistej, ale jednocześnie bezlitośnie może pokazać jej słabości – interakcja na Clubhouse jest szybka, dynamiczna i wymagająca! Clubhouse jest już zjawiskiem, fenomenem, które zdecydowanie warto obserwować i aktywnie brać udział w jego rozwoju. Cieszy też ścieżka obrana przez founderow i ich bardzo transparentna komunikacja planów dotyczących platformy.

Marcin Karolak
https://www.funktional.pl/ 

Social Media, podobnie jak miłość i pizza, nie powinny wykluczać. Clubhouse już na wstępie jest podwójnie ekskluzywny – jest dostępny tylko na iPhone’a oraz wymaga zaproszenia ze strony istniejącego użytkownika. Obie kwestie pewnie z czasem ulegną zmianie. Aplikacja skupia całą swoją moc w audio, co w dobie popularności podcastów nie jest zaskoczeniem. Ta forma jest też mniej angażująca niż treści wizualne – możemy słuchać lub uczestniczyć w toczących się tam dyskusjach, jadąc w tramwaju lub robiąc kolację. Doświadczenie użytkownika przypomina… interaktywne radio. Koncept aplikacji jest świeży, ale tak naprawdę to kolejny przykład digitalizacji formatów, które znamy i lubimy od pokoleń. Na pewno też platforma będzie bardzo wymagająca dla marek chcących podjąć się tam działań marketingowych. To szansa na poruszenie ważnych kwestii, otwarcie się na dyskusję z konsumentem. Autentyczność i szczera chęć dialogu będzie kluczowa. Czy tylko najwięksi gracze będą w stanie poświęcić czas i zasoby na taką aktywność? Czy platforma zostanie pochłonięta przez któregoś z gigantów lub jej funkcje zostaną skopiowane i wdrożone np. przez Facebooka? Czy przez swoją ekskluzywność podzieli los Ello (ktoś pamięta?)? Pytań jest wiele i chętnie będę śledził odpowiedzi na nie w najbliższych miesiącach.

Marcel Kowalkowski
https://marcelkowalkowski.pl/

Dowiedziałem się o aplikacji z Instagram Stories od kilku osób, które obserwuję. Zaciekawiło mnie, czym jest ten Clubhouse. Założyłem konto, ale zastanawiałem się, kto może mi wysłać zaproszenie, żeby móc zacząć z niej korzystać. Bo nie można po prostu założyć konta i użytkować Clubhouse. Musimy dostać zaproszenie od kogoś, kto już jest na platformie (i trzeba mieć iPhone, bo póki co aplikacja jest tylko na tym systemie). Myślę, że dobrze działa tutaj reguła niedostępności. Udało mi się dzięki Michałowi Korba z User.com.

Moje pierwsze wrażenia są bardzo na plus. Medium pozwala na tworzenie/uczestniczenie w pokojach o tematyce, która nas interesuje i wymianę zdań z uczestnikami na dany temat. Porównałbym to do otwartej audycji radiowej lub otwartego podcastu live, czy webinaru w wersji audio.

Najlepszym podsumowaniem będzie chyba to, że zamiast słuchania podcastu moich ulubionych twórców, mogę z nimi po prostu na dane tematy porozmawiać. Myślę, że ta aplikacja może mocno zwojować na rynku mediów społecznościowych. Tylko jakie inne medium na tym straci? Podcasty, słuchanie audiobooków, czy czytanie książek?

Autor:

Anna Ledwoń-Blacha
Creative Owner

Udostępnij

FacebookTwitterPinterest
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
< Poprzedni wpis Następny wpis >
WP_Post Object ( [ID] => 7191 [post_author] => 10 [post_date] => 2021-01-18 14:36:19 [post_date_gmt] => 2021-01-18 13:36:19 [post_content] => Wprowadzenie nowej marki na rynek jest zawsze nie lada wyzwaniem. Z jednej strony trzeba trzymać się przyjętej strategii, z drugiej - bacznie obserwować rzeczywistość, analizować wyniki i nie bać się zmian. Szczególnie wtedy, kiedy planowany start działań trafia na sam początek pandemii, a aplikacja śledzi zmiany w polskim prawie…

Słowem wstępu - co w polskim prawie piszczy

Pomysł na stworzenie serwisu Allex.info wziął się z twardych danych. Jak wynika  z obliczeń Grant Thornton, to właśnie Polska ma obecnie najbardziej zmienne prawo ze wszystkich państw Unii Europejskiej. Tylko w latach 2012-2014 produkowała średnio w roku prawie: - 56-krotnie więcej przepisów niż Szwecja, - 11-krotnie więcej niż Litwa, - 2-krotnie więcej niż Węgry. grafika Allex I co kluczowe w kontekście samego pomysłu na Allexa - największą część tych zmian stanowią nowe przepisy dotyczące życia gospodarczego. Czyli zarówno jednoosobowych działalności gospodarczych, firm wielkości More Bananas, jak i największych spółek, holdingów. Firma Grant Thorton oszacowała, że w samym 2019 r. przedsiębiorca, który chciałby przeczytać wszystkie nowo wprowadzane przepisy, musiałby poświęcić na to ponad 3 godziny dziennie (sic!). Czy polscy przedsiębiorcy są w stanie nadążyć za tymi zmianami? Czy jest realna szansa, żeby byli na bieżąco ze wszystkimi istotnymi zmianami dla swoich biznesów? Otóż nie. I tutaj wchodzi Allex - ‘zaspokajacz’ tej jakże realnej potrzeby, pomocnik wszystkich polskich przedsiębiorców - cały na niebiesko.

Początek współpracy - początek pandemii

Zaczęło się od przesłania przez klienta briefu, potem był debriefing i przygotowanie oferty uwzględniającej strategię komunikacji marki. W strategii postawiliśmy na personifikację Allexa i stworzenie brand hero marki. Allex Postanowiliśmy się nie ograniczać i stworzyć brand hero w różnych wariacjach, które będą reprezentowały poszczególne branże (pod targetowanie poszczególnych cykli postów, kampanie CPC etc.). W końcu jedną z najważniejszych funkcjonalności aplikacji jest profilowanie użytkowników, aby otrzymywali alerty tylko o zmianach prawnych istotnych dla swoich branży. I tak powstał m.in. "Allex budowniczy": "Allex księgowy": Allex A nawet "Allex rolnik": Allex Wybraliśmy kanały komunikacji, rozpisaliśmy strategię i wysłaliśmy ofertę. I przyszła pandemia...i przyszedł lockdown.

Jedyną stałą jest zmienna - komunikacja covidowa

Większość przyjętych wcześniej założeń mogliśmy dosłownie wyrzucić do kosza. Musieliśmy zrewidować strategię i dostosować ją do nowej rzeczywistości. Wiedzieliśmy i dostaliśmy jasną informację od klienta, że najbliższe miesiące upłyną pod znakiem przepisów antykryzysowych, o których będziemy bezpośrednio informowali przez dedykowaną stronę - błyskawicznie postawioną na platformie Prowly. grafika Allex Premiera aplikacji przewidziana była na czerwiec, dlatego naszym głównym celem przez ten pre-launchowy okres było: - generowanie jak największego ruchu na stronie tarczaantykryzysowa.allex.info, - budowanie społeczności i moderowanie dyskusji w mediach społecznościowych marki (Facebook, LinkedIn) - we współpracy z kancelarią Bogdan Chudoba Adwokaci Doradcy Podatkowi, Allex   - przygotowanie się do launchu aplikacji i kampanii skupionej na rejestracji nowych użytkowników - z wykorzystaniem bazy remarketingowej zdobytej podczas pierwszego etapu.

Start aplikacji - płynne przejście z komunikacji kryzysowej na produktową

Po przygotowaniach do startu aplikacji ruszyliśmy z komunikacją USP produktu i kierując ruch na stronę - zachęcaliśmy do rejestracji w serwisie Allex.info. Głównie poprzez Facebook Ads wspierane LinkedIn Ads. grafika Allexgrafika Allex   grafika Allex Aby komunikacja przebiegała w sposób płynny założyliśmy stopniowe wprowadzanie treści typowo produktowych - nie odcięliśmy się nagle od sposobu wcześniej prowadzonych działań. Kluczowym produktem i wyróżnikiem całego projektu są sprofilowane pod zarejestrowanego przedsiębiorcę alerty prawne - pisane przez pracowników kancelarii Bogdan Chudoba Adwokaci i Doradcy Podatkowi. To właśnie one stanowiły podstawę naszych działań z zakresu PPC. grafika Allex

Strategia marketing automation - praca na zgromadzonej bazie klientów

Równolegle do procesu powstawania bazy - razem z  dedykowanym specjalistą - przygotowaliśmy podstawowe ścieżki onboardingowe nowych użytkowników, czyli zaplanowane serie wiadomości, wysyłane przez skonfigurowane narzędzie SALESmanago. We współpracy ze specjalistą ds. marketing automation przygotowujemy strategię generowania nowych leadów i procesy komunikacji z ciągle powiększającą się bazą. grafika Allex

Model współpracy z klientem

Model współpracy z klientem znacznie wykraczał poza przyjęte schematy prowadzenia projektów. Ze względu na dynamikę i ciągłe zmiany - postanowiliśmy zaczerpnąć z metody Agile i wprowadzić tzw. daily do codziennej komunikacji. Uważamy, że tego typu rozwiązanie było kluczem do dobrej i efektywnej współpracy. Na codziennych podsumowaniach z klientem poruszaliśmy m.in. tematy: - nowych aktów prawnych, które są już w opracowaniu, - nowych funkcjonalności aplikacji, - aktualnych wyników i potrzebnych optymalizacji prowadzonych działań. W końcu wprowadzaliśmy nowy produkt na rynek, więc współpraca z klientem musiała przebiegać w modelu planowanie - testowanie - feedback. Proces trwał do momentu osiągnięcia satysfakcjonujących rezultatów. Z pozoru regularne ‘calle’ to mała rzecz, a po spojrzeniu na całość z szerszej perspektywy - kluczowa do nadążania za tempem publikowanych zmian prawnych (i zmian w aplikacji!) w tym początkowym okresie.  

Podsumowanie

Jesteśmy po podsumowaniu, pewnego rodzaju ewaluacji pierwszych 6 miesięcy współpracy, a wyciągnięte wnioski oraz najlepsze praktyki wpłynęły na zmiany w samej aplikacji i korektę przyjętej wcześniej strategii. Bo jedyną stałą jest zmienna - tym bardziej w temacie pracy nad innowacyjnymi produktami. Zwłaszcza nad tymi, które mają rzetelnie informować o zmianach w polskim prawie.   Zespół projektowy: Jacek Szczepan - marketing specialist Paulina Janowiec - graphic designer Agnieszka Gałczyńska - content manager [post_title] => Allex, czyli jak mieć zmiany prawne pod kontrolą [CASE STUDY] [post_excerpt] => [post_status] => publish [comment_status] => open [ping_status] => closed [post_password] => [post_name] => allex-case-study [to_ping] => [pinged] => [post_modified] => 2021-06-21 15:41:24 [post_modified_gmt] => 2021-06-21 13:41:24 [post_content_filtered] => [post_parent] => 0 [guid] => https://morebananas.pl/?p=7191 [menu_order] => 0 [post_type] => post [post_mime_type] => [comment_count] => 0 [filter] => raw ) WP_Post Object ( [ID] => 8091 [post_author] => 3 [post_date] => 2021-02-09 17:23:21 [post_date_gmt] => 2021-02-09 16:23:21 [post_content] => Książek o marketingu jest naprawdę dużo. Skąd wiedzieć, które z nich mają do zaoferowania coś więcej niż tylko piękną okładkę? Mamy dobrą wiadomość. Wystarczy, że przeczytasz nasze zestawienie 52 książek o marketingu i będziesz wiedział, po które z nich warto sięgnąć.

Social media

Anna Miotk – „Skuteczne Social Media"

Każdy z nas popełnia błędy, zdarza się to nawet najlepszym. Jednak warto zarządzać nawet najmniejszymi kryzysami w taki sposób, aby odwróciły się na naszą korzyść. I chociaż często wybuchają w najmniej oczekiwanym momencie, możemy sobie z nimi poradzić W książce " Skuteczne social media: prowadź działania, osiągaj zamierzone efekty" Anny Miotk dowiecie się, jak:
  • radzić sobie z "pożarami" w social mediach ,
  • prowadzić komunikację marki,
  • mierzyć efekty ,
  • wykorzystywać narzędzia do badań Internetu.
Po każdym rozdziale, autorka przedstawia przykłady zrealizowanych działań w mediach społecznościowych. Znajdziecie tam m.in. projekty Allegro, Project: People czy Rysuję fejsbuki.

Łukasz Walewski – „Władza w sieci. Jak nami rządzą social media"

Jak to się stało, że politycy upodobali sobie Twittera do komunikacji ze społeczeństwem? Czym jest twiplomacy? Odpowiedzi m.in. na te pytania znajdziecie właśnie w książce dziennikarza Łukasza Walewskiego. Warta uwagi i ciekawa pozycja dla wszystkich interesujących się tematyką social mediów i chcących poszerzać swoje horyzonty. "Wł@dza w sieci" w większości skupia się na Twitterze, a na tapet bierze dyplomację. Nie brak tu mnóstwa przykładów ze świata polityki, rozwinięcia kluczowych tematów i ciekawego przypadku Donalda Trumpa. Nawet jeśli nie kręci Was polityka, warto sięgnąć po tę książkę, aby zrozumieć fenomen Twittera i kierunek w którym się rozwinął.

Content marketing

Mirosław Bujko, Sebastian Hejnowski – „Siła narracji marketingowej"

W książce “Siła narracji marketingowej” Sebastiana Hejnowskiego i Mirosława Bujko znajdziecie wiele przydatnych informacji na temat tworzenia marketingowych treści. Narracja jest zwarta, ciekawa, a niekiedy nawet humorystyczna. Znajdziecie tu masę przykładów z literatury, takich jak np. Dolina Muminków, Władca Pierścieni, Mistrz i Małgorzata, które przeplatają się z narracją ze spotów reklamowych, czy wystąpieniami politycznymi. Z całości można wynieść mnóstwo interesujących porad, które w marketingowym świecie najlepiej… no właśnie, sprzedają . I nie ważne czy mówimy tu o typowym kupnie produktu, czy umacnianiu pozycji marki na rynku. Narracje, które prowadzimy w branży zawsze mają czemuś służyć.

Artur Jabłoński – „Jak pisać, żeby chcieli czytać i kupować"

Dzisiaj pozycja, która pomoże Wam rozwinąć swoje umiejętności copywriterskie. A mowa o kultowej książce Artura Jabłońskiego „Jak pisać, żeby chcieli czytać (i kupować). Copywriting & Webwriting". Co znajdziecie w środku?
  • Badania, w jaki sposób ludzie czytają w Internecie.
  • Wskazówki, jak pisać słynnym językiem korzyści.
  • Rady co zrobić, by Wasz tekst przyciągał wizualnie i był dobrze dobrany do odbiorcy.
  • Sposoby tworzenia chwytliwych tytułów.
  • Metody tworzenia skutecznego call to action.

Magdalena Jaworowicz – „Copywriting w zintegrowanej komunikacji marketingowej"

W tej książce znajdziecie niemal wszystko, co powinien wiedzieć copywriter. Poznacie specyfikę jego pracy z perspektywy samego twórcy tekstu reklamowego, ale także zleceniodawcy czy partnera w projekcie. Zaczynając od teorii, poczytacie o zasobach wiedzy, z której czerpie copywriting. Jego podwalinami są bowiem takie nauki jak retoryka, semiotyka czy psychologia. Doskonałym dodatkiem są wypowiedzi samych praktyków: pracowników agencji reklamowych, domów produkcyjnych, wykładowców, a także freelancerów, dziennikarzy i blogerów, którzy podzielili się swoimi doświadczeniami. Warto czerpać garściami opinie wszelakich ekspertów z branży! Na deser rozdziały kończą ćwiczenia kreatywne, które pozwolą Wam utrwalić zdobytą wiedzę. To naprawdę pozycja, którą warto mieć na swojej książkowej półce, jeśli na co dzień zajmujecie się tworzeniem tekstów reklamowych i chcecie udoskonalić swoje umiejętności komunikacyjne.

Rebecca Lieb i Jaimy Szymanski „Content. Elementarna cząstka marketingu"

Wszystko o marketingu treści, strategii treści, reklamie natywnej, real time marketingu, kampaniach kontekstowych i pomiarze efektywności content marketingu. To książka dla marketerów, blogerów i dziennikarzy.

Joanna Wrycza – Bekier – „Magia słów"

Słowa mają wielką moc. Jeżeli chcecie poszerzyć swój warsztat pisarski i wpłynąć na czytelników czy klientów, to książka „Magia słów. Jak pisać teksty, które porwą tłumy" autorstwa Joanny Wryczy-Bekier jest dla Was! Czego dowiecie się po lekturze:
  • w jaki sposób budować napięcie w tekście,
  • dlaczego niektóre rzeczowniki pobudzają wyobraźnię,
  • jak pisać długie zdania, które zachwycą czytelnika,
  • jakich słów warto unikać w tekstach,
  • jak grać na emocjach odbiorcy,
  • co zrobić, by Wasz styl pisania był unikalny.
Dodatkowo otrzymacie parę przydatnych lekcji od Ernesta Hemingwaya, Agathy Christie czy Iana Fleminga. Polecam tę książkę szczególnie tym, którzy chcą udoskonalić swój warsztat i wyczarować magiczne teksty.

Paweł Tkaczyk – „Narratologia"

Jak zapewnia Paweł Tkaczyk umiejętność opowiadania historii tkwi w nas od zawsze i wystarczy ją tylko opanować i rozwinąć. W tym bez wątpienia może nam pomóc właśnie jego „Narratologia". Autor w przystępny i klarowny sposób przedstawia najważniejsze reguły pisania tekstów zarówno tych reklamowych, jak i literackich. Dowiesz się z niej dlaczego historie mają tak duży wpływ na Ciebie i innych oraz w jaki sposób należy je tworzyć, by były wciągające.

Darek Puzyrkiewicz – „Biblia copywritingu"

„Biblia copywritingu” Darka Puzyrkiewicza to pozycja dla tych, którzy chcą poszerzyć horyzonty w zakresie tworzenia treści. Autor nie nauczy Was pisać, ale da kilka trafnych wskazówek dotyczących zawodu copywritera. Z książki dowiesz się, że na produkt lub usługę marki trzeba patrzeć oczami konsumentów, dlatego zanim zaczniesz pisać teksty – stwórz personę. Dzięki temu będziesz mógł lepiej zrozumieć swoich czytelników. Kluczem do sukcesu według „Biblii copywritingu” jest poznanie potrzeb, oczekiwań i wątpliwości odbiorców Twoich tekstów. Książka opisuje również techniki tworzenia treści jak: metoda trzech kapeluszy (słuchacza, analityka, redaktora), DynaQ, DROZD, ale nie tylko. Autor serwuje również tipy copywriterskie i dobre praktyki pisarskie. Chcesz wiedzieć więcej? Przeczytaj!

Bralczyk Miodek Markowski w rozmowie z Jerzym Sosnowskim – „Wszystko zależy od przyimka"

„Jak mówić po ludzku i po polsku w epoce internetu, sms-ów, głupich reklam i bełkotliwych mediów?" W książce zatytułowanej „Wszystko zależy od przyimka" znajdziecie rozmowę profesora Bralczyka, Miodka i Markowskiego z Jerzym Sosnowskim. To doskonała lektura biorąca na tapet najróżniejsze sformułowania współczesnej polszczyzny. Całość czyta się jednym tchem dzięki formule, a przemyślenia profesorów niezwykle wciągają. Nie jest to pozycja stricte marketingowa i nie tylko dla purystów językowych. To świetna lektura dla każdego, kto na co dzień pracuje z językiem.

Łukasz Krakowiak – „Copyfighter"

Uśmiałem się i wzmocniłem swoje przekonanie, że chciałbym właśnie iść w tę stronę reklamy - tak podsumowuję swoje odczucia po lekturze Copyfightera. Dlaczego warto? Bardzo fajna pozycja dla osób, które chcą poznać kulisy polskiej reklamy w sposób czasami zabawny, szczery, a chwilami bardzo dosadny. Jednak warto mieć na uwadze, że czasy się zmieniają, także aktualne struktury i workflow agencji wygląda trochę, a czasami zupełnie inaczej. Myślisz o pracy w reklamie? Zacznij od tego, na pewno zderzenie z rzeczywistością będzie mniejsze...

Statystyka

Janina Bąk – "Statystycznie rzecz biorąc"

"Statystycznie rzecz biorąc, czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla?" autorstwa Janiny Bąk to niezwykle przyjemna pozycja do przeczytania! Chociaż dotyczy poWAŻNEJ statystyki. Czego dowiecie się po lekturze:
  • Czy naukowcy są jak żony i nigdy się nie mylą?
  • Czy język angielski powoduje zawał serca?
  • I najważniejsze: ile trzeba zjeść tej czekolady, by dostać Nobla?!
Zainteresowani? To serdecznie zachęcamy do lektury!

Reklama

Katarzyna Burska, Bartłomiej Cieśla, Katarzyna Jachimowska, Barbara Kudra – "Kreatywność językowa w reklamie"

Copywriting to Twój konik? Z tą książką podkręcisz swoje umiejętności! Zawiera opis poszczególnych technik językowych, które wykorzystywane są w reklamie wraz z przykładami. Dzięki ich wykorzystaniu poprawisz efekty swoich działań: zwiększysz zaangażowanie, a finalnie możesz także wpłynąć na sprzedaż. Każdy rozdział kończy zestaw ćwiczeń, a jak wiadomo wiedza wykorzystywana w praktyce przynosi najlepsze efekty. Ten podręcznik musisz mieć w swoich zbiorach.

Piotr Bucki – "Viral. Jak zarażać ideami i tworzyć wirusowe treści"

Książki napisana przez Piotra Buckiego to przyjemna lektura na jedno - dwa popołudnia. Dla wszystkich tych, którzy chcą odkryć co stoi za sukcesem virali i czy jest jakiś przepis na virusowość. Naukowe teorie i psychologia mieszają się tutaj z fenomenem internetowych treści. Jest szansa, że po przeczytaniu będziecie na nie zupełnie inaczej patrzeć.

Ewelina Masiarz – "Prankvertising i immersive branding"

Planujecie bezstresowy weekend na łonie natury, ale jednocześnie chcecie się czegoś nowego nauczyć? Gorąco polecamy tę książkę! Krótka, bo ma zaledwie 70 stron., więc pochłoniecie ją w jedno popołudnie. Wyjaśnia jak internet zmieniał się na przestrzeni ostatnich lat, a razem z nim reklama i marketing. A do tego prawi o wykorzystaniu EMOCJI w działaniach komunikacyjnych i sprzedażowych marki. Nasz konik!

Artur Jabłoński – "Skuteczna reklama na Facebooku"

“Skuteczna Reklama na Facebooku” to obowiązkowa lektura dla wszystkich tych, którzy na co dzień wykorzystują ten najbardziej znany portal społecznościowy do prowadzenia działań reklamowych. Na niecałych 300 stronach zebrana została wiedza i doświadczenie Artura Jabłońskiego w bardzo przyjemnej i prostej do przyswojenia formie. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Osobiście wyciągnąłem najwięcej z rozdziału o wykorzystaniu Piksela w remarketingu, a po przeczytaniu w mojej głowie zapaliła się lampka “tego akurat nie wiedziałem”. Jeżeli chcesz poznać bliżej tajniki tworzenia reklam na Facebooku lub uporządkować sobie wiedzę o nich - to książka "Skuteczna reklama na Facebooku" Artura Jabłońskiego jest dla Ciebie! Co prawda system reklamowy Facebooka ciągle się zmienia, ale niektóre schematy działania są niezmienne i ciągle skuteczne. Autor na podstawie swojego długoletniego doświadczenia - przybliża mechanizm działania kampanii reklamowych, pokazuje możliwości targetowania i remarketingu oraz przedstawia ścieżki optymalizacji. Całość ma formę przystępnego przewodnika po świecie reklam, który jest napisany w prosty i przyjemny sposób. Myślę, że będzie to szczególnie pomocna książka dla osób rozpoczynających swoją przygodę z Menedżerem Reklam Facebooka.

Dr Renee Engeln – "Obsesja Piękna"

"Obsesja piękna" autorstwa Renee Engeln da Wam obraz, jak bardzo wizerunek kobiet w reklamach wpływa na psychikę i podejmowane przez nie decyzje. Świetna lektura, by zyskać świadomość konsumenta i dostosować przekaz do kobiet w odpowiedni sposób!

Franciszek Georgiew – "Księga Adsów"

"Księga Adsów" Franciszka Georgiewa to jedna z tych książek, którą warto mieć w domowej biblioteczce. Już od kilku pierwszych stron, przenosisz się do dżungli social mediów:
  • poznajesz, czym są reklamy na Facebooku,
  • dowiadujesz się o "ciemnej stronie" SM, słabych i silnych stronach FB, zaznajamiasz się z planowaniem, strategią, celami i strukturą kampanii (i nie tylko!)
Ale to nie wszystko: na końcu książki znajdują się bonusy i garść wiedzy o tym, jak ogarnąć płatności klientów, a także konta reklamowe!

Influencer marketing

Patrycja Górecka-Butora, Paweł Strykowski, Katarzyna Biegun - "Influencer marketing od A do Z"

"Jeśli pracujesz w agencji kreatywnej i tworzysz kampanie z twórcami internetowymi, tej publikacji nie może zabraknąć w Twojej biblioteczce. Książka nie tylko wyjaśnia podstawowe kwestie dotyczące influencer marketingu, ale także uporządkowuje wiedzę, którą możliwe, że już posiadasz. Dodatkowo powstała we współpracy nie tylko z marketerami, ale i influencerami właśnie, dzięki czemu poznasz ich punkt widzenia. Wisienką (a raczej całą maską wisienek) na torcie jest obfitość przykładowych kampanii, które zakończyły się sukcesem i długa lista twórców z podziałem na branże: beauty, parenting, podróże… Jest w czym wybierać!"

Strategia

Richard P. Rumelt - "Dobra strategia, zła strategia"

Dobrze opracowana strategia to połowa sukcesu marketera. Niestety, większość firm jej nie ma. A co za tym idzie, omija je wiele szans na rozwój i zwiększenie zysków. Nie chcesz, aby Twoja marka była jedną z nich, prawda? Sprawdź, jak zbudować strategię, która sprawdzi się w XXI wieku.

Malcolm Gladwell  - "Błysk"

"Błysk" Potęga przeczucia, to bardzo dobra książka! Malcolm Gladwell w ciekawy sposób opowiada o sposobie podejmowania przez nas decyzji - szybko i instynktownie, o tym jak często nasze osądy mogą być omylne (wszyscy jesteśmy "rasistami"), ale także dlaczego niejednokrotnie przeczucie jest ważniejsze, niż tygodnie badań i tabele liczb. Jeżeli chcesz się dowiedzieć, czym jest krojenie na cienkie plasterki - koniecznie zainwestujcie w tę książkę.

Roger Dooley - "Neuromarketing"

Idealna książka na początek dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z neuromarketingiem. Konkretne przykłady, dobre case studies, ciekawe anegdoty, szybkie rozdziały, przystępnie napisana. Z książki dowiesz się czym jest pojęcie neuromarketingu, jak nasz mózg reaguje na bodźce (w tym reklamowe) i jak konsumenci (świadomie i podświadomie) podejmują swoje decyzje. Są rozdziały, które nużą, ale jest ich bardzo mało, a i jak wyżej: rozdziały są krótkie. Uwaga! Rozczarowane mogą być te osoby, które już "siedzą w temacie".

Malcolm Gladwell – "Punkt przełomowy"

Książka "Punkt Przełomowy" to również strzał w 10! Zdecydowanie lepsza (opinia subiektywna), niż #Błysk. Jeżeli chcesz dowiedzieć się kim są łącznicy, maweni oraz sprzedawcy, dlaczego małe rzeczy są powodem wielkich zmian i jak rodzą się epidemie społeczne - od szału na konkretne buty, przez epidemie HIV po palenie - to książka zdecydowanie dla Ciebie! W świecie pełnym wyizolowania, ponownie wracamy do przekazu ustnego - jednego z najważniejszych!

Philip Kotler – "Marketing 4.0"

Książka, która powinna znaleźć się w biblioteczce każdego marketera, to zdecydowanie "Marketing" Philipa Kotlera. (Aż się zrymowało!). Jej naturalną "kontynuacją" jest Marketing 4.0, który bardziej koncentruje się na erze cyfrowej i działaniach związanych z digitalem. Przyznaję, nie przeczytałam jej jako całości od razu. Świetnie konsumuje się ją "na wyrywki." W zależności od potrzeb. Znajdziemy tam sporo case studies i praktycznych przykładów (aczkolwiek głównie największych marek, zza morza, co może niektórym niekoniecznie przypaść do gustu). Kolejną z wad, przez co książka bywa czasami nierówna, jest kilku współautorów ( Hermawan Kartajaya oraz Iwan Setiawana). Z drugiej strony wprowadza to świeże i obiektywne spojrzenie na współczesny marketing. W książce znajdziesz zależności pomiędzy światem offline/online, zrozumiesz dlaczego relacje Klienta z marką powinny być poziome a nie pionowe, poznasz cyfrowe subkultury. Pozycja obowiązkowa dla doświadczonych jak i tych dopiero zaczynających swoją drogę marketingowca.

Dawid Hieatt – "Do/Purpose/ Why brands with a purpose do better and matter more"

Przyjemna książka na jeden wieczór, która nie o tyle porządkuje wiedzę na temat budowania marek, ale pokazuje dlaczego warto być marką, która chce coś zmienić w otaczającym świecie. To książka, którą można przyrównać do niejednej konferencji. Wynosimy z niej więcej motywacji i mocy do działania, aniżeli wiedzy, chociaż i ta zdecydowanie się pojawia. Chcesz stworzyć markę, która zmienia Świat na lepsze i którą chce się pokochać? Sięgnij po tę książkę. Przeszkodą dla niektórych może być to, że książka dostępna jest w języku angielskim.

Grzegorz Kosson – „Złam konwencję, czyli jak stworzyć wielką markę"

Z postrzeganiem marki jest trochę jak z władzą nad kotem. Wydaje nam się, że to my jesteśmy jego właścicielami, że to on nam sprawia przyjemność swoim mruczeniem, dostojnym wyglądem, ale bardzo często rzeczywistości jest zgoła inna. Memy w internecie zrobiły już swoje, także na pewno wiecie, co mamy na myśli. I podobnie jest z postrzeganiem naszych marek, nad którymi sprawujemy pieczę - bardzo często WYDAJE NAM SIĘ, że tak trzeba, bo przekładamy kalkę z działalności innych firm. Nie weryfikujemy tego, nie staramy się popatrzeć na sprawę w bardziej zindywidualizowany sposób. Jak na kota, który chociaż jest zwierzątkiem w takim samym stopniu, co np. pies, to jednak ma inne cechy.

John Westwood – "How to write a marketing plan"

Dla większości firm, wszystkie marketingowe plany się zdezaktualizowały. A być może, to dobry moment by napisać taki od początku? Gorąco polecamy Wam bardzo przystępną książkę, która przeprowadzi Was przez proces tworzenia planu marketingowego krok po kroku. Jak ocenić ją jednym zdaniem? Marketing plan for dummies. A mówiąc poważnie: dobra dla juniorów. Jednocześnie świetnie porządkuje wiedzę tych bardziej zaprawionych w bojach. Wada dla niektórych? Dostępna jedynie po angielsku.

Dominika Trawka – "Marketing Premium"

Książka Dominiki Trawki jest... ładnie wydana - jakby wpisywała się w nurt marketingu premium. Twarda okładka, minimalistyczny design, wysokiej jakości papier, trafione zdjęcia i ilustracje sprawiają, że przyjemnie a przede wszystkim szybko się ją czyta. Treści jednak nie jest tak wiele, jakby mogło się wydawać. W książce opisano 12 trendów (m.in. wspieranie kultury czy sportu, wyłanianie ambasadorów marek, edukacja społeczeństwa) wspomagających promocję dóbr luksusowych. W większości są to działania offline. Korzystając z nich marki mogą budować rozpoznawalność, zaufanie oraz wpływać na postawy konsumentów. Najmocniejszą stroną książki są wypowiedzi ekspertów i przedstawicieli branż usług czy produktów premium (m.in. Joanna Andrzejewska - head of PR W.KRUK, Monika Klejewska - dyrektor marketingu YES, Joanna Łodygowska - szef działu komunikacji Dr Irena Eris). Opisane marketingowe „historie z życia wzięte” bez wątpienia dają wgląd do praktyk stosowanych przez działy odpowiedzialne za promocję czy reklamę rozpoznawalnych brandów. Publikacja zawiera również zestawienie działań marketingowych najbardziej prestiżowych marek z całego świata. Z pewnością może stać się ona źródłem inspiracji dla marketerów. Tylko, czy zawsze warto powielać wzorce czy lepiej czasem poszukać nowych ścieżek?

Magdalena Daniłoś  - "Video marketing nie tylko na YouTubie"

„Video marketing nie tylko na YouTubie” Magdaleny Daniłoś to know how dla każdego marketera. Nie ważne, czy zaczynasz przygodę z formatami wideo, czy prowadzisz już kanał marki na YouTubie. Na pewno znajdziesz coś dla siebie. Książka już formatem (jeśli masz tradycyjne wydanie, a nie e-book jak ja) przypomina odtwarzacz YouTube. Doskonały przykład na to, że nie tylko treść ma znaczenie, ale również forma. O nią zadbała Agata Jakuszko-Sobocka, która wykonała wszystkie ilustracje. Komiksowy styl i bohaterowie rodem wyciągnięci z OFFON Agency nadają charakter całej publikacji. To jednak nie wszystkie niespodzianki. Autorka do lektury serwuje muzykę z kampanii reklamowych z całego świata. Wystarczy zeskanować kod QR i odtworzyć playlistę na Spotify. Kodów QR w książce jest znacznie więcej. Zostały one umieszczone przy każdym omawianym materiale, aby szybko przenieść Cię do odpowiedniego wideo. Wygodne, prawda? Pierwsze rozdziały książki to część teoretyczna. Podstawa do działań w zakresie wideo marketingu. Kolejne - praktyka, która przyda się każdemu, kto planuje lub już prowadzi działania na YouTubie. Ale i nie tylko. Zgodnie z tytułem publikacji jest też rzecz o Facebooku, Twitterze, Snapchacie czy Instagramie. Wyjaśnione kwestie praw autorskich, pomiaru efektów czy analizy działań na pewno się przydadzą. Na koniec rozdział o najczęściej popełnianych błędach. Przeczytaj koniecznie! Pierwsza pozycja o wideo marketingu na polskim rynku jest miłą niespodzianką. Polecam.

Komunikacja

Piotr Bucki  "Porozmawiajmy o komunikacji. Mów, pisz, prezentuj skutecznie."

Z tej książki dowiesz się, jak się komunikować z innymi, aby realizować swoje cele, jak efektywnie prowadzić spotkania, pisać maile i jak pozbyć się złych nawyków w komunikacji. Przeczytaj tę książkę i mów tak, aby wzbudzać emocje w odbiorcy. Niech Twoje słowa zapadają w pamięć.

Malcolm Gladwell – "Jak rozmawiać z nieznajomymi"

Dzisiaj #nonfiction, które niekoniecznie jest bezpośrednio powiązane z marketingiem, ale na pewno sporo powie Wam o Waszych Klientach, mechanizmach społecznych, ekonomicznych, socjologicznych. Jedną książkę tego autora już Wam tu pokazaliśmy, pora na drugą, czyli "Jak rozmawiać z nieznajomymi". Nie znajdziecie tutaj recepty na marketingowe kampanie. Ale książką w doskonały sposób pokazuje mechanizmy, którą rządzą oceną nieznajomych. Nieznajomych, którymi są np. Wasi Klienci, grupy odbiorców. Dlaczego niejednokrotnie źle ich oceniamy, czym jest sprzężenie i transparentność? I dlaczego? Jak nie popaść w pułapkę prawdy domyślnej (np. tworząc persony?). Pozycja obowiązkowa dla każdego zafascynowanego ludzkim mózgiem, socjologią i psychologią.

Seth Godin  - "Wszyscy jesteśmy dziwni. O micie masowości i końcu posłuszeństwa"

"Szukasz interesującej marketingowej książki, o intrygującym tytule i świetnym przekazie, którą przeczytasz w czasie podróży? Zdecydowanie polecam “Wszyscy jesteśmy dziwni. O micie masowości i końcu posłuszeństwa” autorstwa Setha Godina. Mój ulubiony fragment, idealnie oddaje realia pracy w szeroko rozumianej branży marketingowej. Przeczytajcie tylko: “Nie ma się czego bać. Marketerzy już się przestawili i coraz częściej zaczynają wspierać to, co dziwne. Ci najmądrzejsi zrezygnowali już z marketingu masowego i realizują strategię marketingu adresowanego do konkretnego klienta”. Zachęcam do przeczytania - naprawdę warto. Książkę otrzymałem w prezencie. I wiecie co? Okazało się, że targetowanie na miłośników silników dwusuwowych w przypadku wydarzenia rozrywkowego, wcale nie jest takie bez sensu."

Donald Miller – "Model Story Brand. Zbuduj skuteczny przekaz dla swojej marki"

„Każdy doświadczony pisarz wie, że kluczem do wielkiej literatury nie jest to, co się mówi, lecz to, co pozostaje niewypowiedziane. Im więcej informacji eliminujemy, tym lepszy staje się scenariusz czy książka”. Model Story Brand zmieni Wasze podejście do promocji marki, a także dialogu z klientami. To obowiązkowa pozycja dla marketerów, którzy jeszcze nie słyszeli o tym terminie. Poznacie nie tylko poszczególne elementy działania modelu, ale także dowiecie się o mechanizmie działania społeczeństwa. Autor zdradzi Wam sekret, jak działają scenariusze filmowe, i dlaczego tak mocno działają na ludzi. Książka ta daje wiedzę do zastosowania od zaraz. Do przeprowadzenia kampanii, przy projektowaniu ulotek, planowaniu zmian na stronach www, czy nawet do całkowitej zmiany strategii marki.

Monika Górska – "Jak opowiadać językiem wideo visual storytelling"

Książka, która zmieniła moje postrzeganie storytellingu. I video jednocześnie. Uczy, jak porozumieć się obrazem, dźwiękiem, jak wpływać w ten sposób na emocje i decyzje odbiorcy. Niestety, mam wrażenie, że w pewnych momentach jest... przegadana? 4/5

Chip Heath&Dan Heath – "Przyczepne historie"

Czytaliście M. Gladwella i jego 'Punk przełomowy'? Ta książka, to idealne uzupełnienie i świetnie się zazębia. Jak tworzyć treści i opowiadać historie, aby były "przyczepne" i wirusowe: recepta na SUKCES. Obowiązkowa pozycja w biblioteczce każdego, kto stawia na dobrą komunikację w marketingu.

Jerzy Pogorzelski – "Mity Marketingowe"

"Wszystko jest tym, na co wygląda" "Nie ma nic za darmo" "Marketing jest branżowy" To tylko niektóre mity, a zarazem rozdziały książki Jacka Pogorzelskiego "Mity marketingowe". To jedna z tych pozycji, po które zdecydowanie warto sięgnąć. Autor skutecznie obala stereotypy panujące w branży, a całość napisana jest z humorem i szczyptą ironii, co w rezultacie daje nam przyjemną lekturę. Porządkuje wiedzę i rozprawia się z popularnymi mitami. Znajdziecie tu zagadnienia dotyczące:
  • założeń marketingu,
  • komunikacji marketingowej,
  • zarządzania marką,
  • strategii marketingowych,
  • tworzenia relacji z nabywcami,
  • kariery w marketingu.
Obowiązkowa pozycja dla osób zainteresowanych marketingiem.

Paulina Mechło, Olga Geppert - "Trening innowacyjnego myślenia. Rozwiń swój kreatywny potencjał w 31 dni"

To nie jest typowa książka o marketingu. Nie nauczy nas żadnej teorii, nie da rozwiązań, nie pokaże case studies. Ale to książka idealna na początek czytelniczej przygody, świetna do wdrażania nawyków (musisz zaglądać tam codziennie) i wejścia kreatywnie w nowy rok. Jeden dzień - to kilka stron i kilka ćwiczeń rozwijających kreatywny umysł. Nieszablonowe myślenie, rozruszanie naszej "mózgownica", ale też dobra... zabawa!

Biznes

Richard Koch – "Menedżer 80/20"

Czy można pracować mniej, a osiągać więcej? Tak! Skutecznie udowadnia to Richard Koch w książce "Menadżer 80/20". To świetna pozycja dla tych, którzy chcą nauczyć się efektywnie zarządzać czasem swoim, jak i swojego zespołu. Jeśli czujecie, że Wasz dotychczasowy system nie przynosi oczekiwanych rezultatów, jesteście przytłoczeni obowiązkami, wysoce prawdopodobne jest, że coś "kuleje" w prioretyzowaniu zadań. Na czym tak w skrócie polega zasada 80/20? Zgodnie z nią "20% naszego czasu, wysiłku i ważnych decyzji jest źródłem 80% naszego sukcesu". Dzięki książce nauczycie się wykorzystywać tę zasadę w zarządzaniu. Porady Kocha można od razu wprowadzić w życie, by cieszyć się lepszą efektywnością w życiu i karierze. Brzmi dość górnolotnie? Autor podszedł do tematu bardzo praktycznie i przedstawił aż 10 sposobów na bycie menadżerem 80/20. Jedne techniki są trudniejsze od drugich, można też eklektycznie mieszać je ze sobą. Wszystko zależy od typu osobowości i tego, co finalnie chcemy osiągnąć.

Jocko Willink, Leif Babin – "Ekstremalne Przywództwo"

Jeżeli na ścieżce kariery staniesz przed możliwością kierowania zespołem składającym się ze specjalistów z danej branży, warto abyś wiedział, że najważniejszym czynnikiem determinującym jego sukces będzie umiejętne przydzielenie zadań, poznanie zalet i wad członków oraz podejmowanie konkretnych decyzji. O tym, jak to zrobić przeczytasz w książce "Ekstremalne przywództwo" autorstwa Jocko Willinka i Leiefa Babina - byłych komandosów z elitarnej jednostki Navy Seals. Książka idealnie podkreśla to, że aby dana taktyka odniosła sukces, w dowodzeniu i rozdzielaniu zadań nie można kierować się wyłącznie własnym planem, bez wsłuchania się w głos członków zespołu: "Prawdziwy lider nie jest onieśmielony, kiedy inni występują przed szereg i przejmują dowodzenie. To liderzy którym brakuje pewności siebie, boją się zostać przyćmieni przez kogoś innego. Jeśli oddział odnosi sukcesy, to jego dowódca zyska uznanie, ale nie powinien go szukać na siłę." Przeczytaj - naprawdę warto. Z książki wyciągniesz wiele wniosków. Nie jest to powieść moralizatorska wypełniona coachingiem, tylko wspomnienia autentycznych sytuacji, jakie miały miejsce podczas specjalnych misji, w ogniu walki.

Alexander Osterwalder, Yves Pigneur - "Tworzenie modeli biznesowych"

Marketing i biznes to dwa przenikające się dzisiaj światy. Strategia marketingowa powinna być nieodłącznym elementem planu rozwijającej się firmy, wspierać ją w komunikowaniu dostarczanych na rynek wartości. Ale czy tak jest? Często nie, bo osoby odpowiedzialne za rozwój przedsiębiorstwa, ale niestety i te odpowiedzialne za stworzenie i egzekucję działań marketingowych nie rozumieją roli, jaką marketing powinien odegrać w danej firmie. Książka "Tworzenie modeli biznesowych", której autorem jest Alexander Osterwalder oraz Yves Pigneur pozwala pochylić się nad modelem funkcjonowania danego przedsięwzięcia. Zachęca do udzielenia odpowiedzi na pytania, jak marketing może wesprzeć w procesie komunikowania do rynku propozycji wartości danej firmy, budowania relacji z klientami oraz wspierania określonych kanałów dystrybucji.

Andrzej Niemczyk, Mariusz Kędzierski - "Zawód: handlowiec"

Dzięki tej książce dowiesz się:
  • Co jest ważniejsze - naturalny kontakt handlowy, czy procedury?
  • W jaki sposób prowadzić negocjacje handlowe?
  • Jak etycznie uprawiać zawód handlowca?
  • Jak rozwijać swój biznes i jednocześnie dbać o dobro klienta?
  • Jaką rolę w sprzedaży odgrywają emocje i szczerość?
Wszystko to opatrzone konkretnymi przykładami "z życia handlowca wziętymi".

Greg McKeown – "Esencjalista"

Książka szczególnie ważna teraz, kiedy pracujemy na zdalniaku. Bo nie chodzi o to, żeby robić więcej w krótkim czasie, ale o to, aby robić rzeczy ważne. Niezwykle przystępnie napisana pozycja, która pozwala poukładać sobie w głowie, a potem w życiu zawodowym i nie tylko. W natłoku informacji pozwala nauczyć się wybierać to, co najważniejsze.

Scott Galloway – "Wielka Czwórka"

"Amazon, Apple, Facebook i Google to najbardziej wpływowe firmy na świecie. Prawie każdy uważa, że wie, jak osiągnęły taką pozycję. Prawie każdy się myli." Wystarczająco zaintrygowani? Wielka Czwórka Scotta Galloway'a to propozycja dla każdego, kto jest zainteresowany funkcjonowaniem globalnych firm. Autor w charyzmatyczny i prosty sposób opisuje Czterech Jeźdźców, co czyni lekturę bardzo przyjemną. To swoisty wstęp i zachęcenie do pogłębienia wiedzy w temacie. Znajdziecie tu opis każdej z firm, od jej początków po zdobywanie szczytów i dominacji na rynku, a także przewidywania, która z marek może im w przyszłości zagrozić.

Hastings Reed , Meyer Erin - "Gdy regułą jest brak reguł. Netflix i filozofia przemiany"

Netflix. Firma, która zajmowała się korespondencyjnym wypożyczaniem płyt DVD stała się potęgą streamingową. 182 miliony subskrybentów na koncie. Jak do tego doszło? Przeczytasz w tej książce.

Zuboff Shoshana - "Wiek kapitalizmu inwigilacji"

Ta książka została okrzyknięta jedną z najważniejszych książek XXI wieku o gospodarce i społeczeństwie. Jak się okazuje, największe korporacje za wszelką cenę chcą przewidywać i kontrolować zachowania społeczeństwa, a największym niebezpieczeństwem może być nie totalitaryzm, ale globalna inwigilacja zachowań.

Design

Adam Wathan&Steve Schoger – "Refactoring UI"

Strona jaka jest każdy widzi, ale częściej wracamy do tych, z których przyjemniej się nam korzysta. "Refactoring UI" to zbiór rozwiązań, szczególnie dla projektanta, które działają i świetnie wyglądają. Już od początku autorzy zachęcają, aby podczas projektowania interfejsu zacząć od konkretnych funkcjonalności, które chcemy pokazać, a nie projektować od razu całość. Idealnie, jak zaczniemy od grubego markera i rozrysowania szablonu nowej strony, pomijając szczegóły. Bo lepiej jest zacząć budować realne projekty, niż zatrzymać się na tym, jak powinno wyglądać menu i czy ten konkretny przycisk ma posiadać cień i animację. I tak krok po kroku przechodzimy przez ścieżkę projektowania interfejsu, do którego będzie chciało się wracać.

Jenifer Tidwell – "Projektowanie interfejsów"

Warto przeczytać.

Victionary "Flora & Fauna: Design inspired by nature"

Pięknie wydana książka z najlepszymi projektami inspirowanymi naturą. Pokazuje na jak wiele sposobów można podejść do tego samego tematu i jak różne style można stworzyć. Zawiera w sobie grafiki świetnych projektów: od logo, przez opakowania, po całe kampanie marketingowe, opierające się o tematykę zwierzęcą czy roślinną. Nie zawiera wiele tekstu, główny nacisk położony jest na pokazanie projektów, dlatego może posłużyć jako świetne źródło inspiracji i porównania wielu różnych stylów.

Artur Urbański, Lucyna Dziewa - "Tworzenie doświadczeń klientów"

Jak tworzyć doświadczenia klientów i jak poprawić standardy CX (customer experience)? Ta książka pokaże Ci, jak właściwie budować relacje z odbiorcami produktów i usług. Gotowe pomysły do wprowadzenia!

Igor Gałązkiewicz – "Projektowanie doświadczeń"

Nie tylko marketing, ale architektura czy design. Idealna w podróż, kiedy chcemy się rozwijać, ale nie szukamy ciężkich treści. Polowałam na nią ponad pół roku, w końcu można ją kupić i zdecydowanie przeczytam drugi raz. Doświadczenie jako najważniejsze metoda komunikacji? Przekonajcie się sami.   Lista książek jest dostępna również pod tym linkiem. Możesz ją pobrać całkowicie za darmo i mieć ją zawsze przy sobie. Miłej lektury!   [post_title] => Te książki o marketingu warto przeczytać [post_excerpt] => [post_status] => publish [comment_status] => open [ping_status] => closed [post_password] => [post_name] => ksiazki-o-marketingu [to_ping] => [pinged] => [post_modified] => 2022-02-11 11:58:20 [post_modified_gmt] => 2022-02-11 10:58:20 [post_content_filtered] => [post_parent] => 0 [guid] => https://morebananas.pl/?p=8091 [menu_order] => 0 [post_type] => post [post_mime_type] => [comment_count] => 1 [filter] => raw )