fbpx
poprawna pisownia

6 porad dla dbających o poprawną pisownię

Polszczyzną posługujemy się na co dzień, ale mimo tego bardzo często płata nam ona figle. Po co nam poprawna pisownia? Jak o nią zadbać? Kilka rad znajdziecie w artykule!

Po co w ogóle pisać poprawnie? 

Poprawna pisownia: 

  • budzi większe zaufanie wśród czytelników tekstu eksperckiego (a tym samym wzmacnia pozycję samego eksperta),
  • dobrze świadczy o kulturze osobistej osoby posługującej się językiem,
  • umożliwia formułowanie komunikatów, które odbiorcy zrozumieją bez trudu,
  • przekłada się na lepszą sprzedaż – sprzedawanie zaczyna się od zaszczepienia w kimś idei, którą najpierw… trzeba wyrazić słowami.

Pozwala też uniknąć publicznego wytykania błędów przez Waszych czytelników – internauci są w tej kwestii szczególnie skrupulatni.

Oto kilka porad, które pomogą Wam zadbać o poprawną pisownię!

 

1. Unikajcie pleonazmów

Pleonazm to połączenie w całość dwóch słów, które mają podobne znaczenie. Najpopularniejszymi pleonazmami są: „dzień dzisiejszy”, „cofnąć się do tyłu”, „zejść w dół”, „podnieść do góry” i „okres czasu”. Dlaczego to pleonazmy? 

  • „dzień dzisiejszy” to po prostu dziś, dzisiaj – nie ma potrzeby dodatkowego rozwijania tej formy;
  • „cofnąć się” znaczy tyle, co przesunąć się w tył – dodanie „do tyłu” powoduje powielenie znaczenia czasownika;
  • nie można zejść inaczej niż w dół, bo „zejść” znaczy „przemieścić się w dół”. Analogicznie jest w przypadku „wchodzenia do góry” – samo wchodzenie oznacza poruszanie się w górę;
  • „okres” to „czas trwania czegoś” – nie wymaga zatem dodatkowego uzupełnienia słowem „czas”.

 

2. Pamiętajcie o istnieniu spójników skorelowanych

Spójniki skorelowane to językowe papużki nierozłączki, czyli takie pary spójników, które zawsze są razem. Użycie jednego z pary wymusza użycie w dalszej części zdania drugiego. 

Spójnikami skorelowanymi są: 

  • zarówno…, jak i…
  • o ile…, o tyle…
  • dlatego…, że…
  • nie tylko…, lecz także…
  • dopóty…, dopóki…
  • jeżeli…, to…
  • im…, tym…

 

3. Nauczcie się poprawnego zapisu odmienionych liczebników

Liczebniki, jak sama nazwa wskazuje, określają, w jakiej liczbie/ilości coś występuje. Najwięcej kłopotów sprawiają liczebniki porządkowe – no bo jak to zapisać, kiedy coś jest „dwudzieste”: 20-te, 20, 20.?

Poprawną pisownię reprezentują dwie formy:

  • dwudzieste,
  • 20. (z kropką).

Piszemy: „lata 20.” lub „lata dwudzieste”, „20. (lub: dwudzieste) urodziny”, „4. (lub: czwarte) miejsce”. 

Jeśli z kontekstu wynika, że został użyty liczebnik porządkowy (np. „Jestem w 4 klasie”), można pominąć kropkę. Dodatkowo po cyfrze oznaczającej dzień miesiąca nie daje się kropki, gdy nazwa została zapisana słownie (np. „7 maja”; nie: „7. maja”).

 

4. Nie stawiajcie przecinka przed każdym „że”

Jeśli pamiętacie ze szkoły, że przed każdym „że” powinien pojawić się przecinek, natychmiast o tym zapomnijcie. 

Przecinka nie stawiamy w: 

  • mimo że,
  • jako że,
  • zwłaszcza że,
  • tylko że.

W przypadku „tak że”, „dlatego że” i „tylko że” kluczem jest kontekst. Spójrzcie na przykład: 

1. Czekała dlatego, że go kochała.

2. Czekała, dlatego że go kochała.

W pierwszym przypadku skupiamy się na powodzie oczekiwania, w drugim – na samym fakcie oczekiwania. Przecinek pozwala położyć akcent tam, gdzie chcemy.

Przeczytaj także: Sekrety webwritingu: jak pisać, żeby chcieli czytać

 

5. Pamiętajcie o słowach, które mają „dwie” poprawne pisownie

Oczywiście nie są to dwie pisownie, a odrębne sformułowania, które przez swoje podobieństwo często bywają mylone. Należą do nich: 

  • jakby (= jak gdyby), np. Szedł, jakby był pijany. 
  • jak by (= w jaki sposób), np. Jak by to zrobić?
  • także (= również), np. Poproszę także cukier.
  • tak że (= w taki sposób że), np. Zamówił pięć, tak że dla każdego wystarczyło.
  • naraz (= jednocześnie), np. Mówili naraz i trudno ich było zrozumieć.
  • na raz (= na jeden raz), np. „Śledzika na raz” poproszę. 

Jak uniknąć pomyłki? Zastanówcie się nad tym, jak możecie zastąpić powyższe słowa w zdaniu. Jeśli „jakby” możecie zastąpić „jak gdyby”, zapiszcie je „jakby”. Jeśli kontekstowo pasuje zamiana na „w jaki sposób”, użyjcie „jak by”. Prostsze ;)?

 

6. Pilnujcie liczby i ilości w tworzonych przez siebie zdaniach

Liczba i ilość to nie synonimy, które nawzajem się zastępują. „Liczba” opisuje to, co da się policzyć – kostki masła, uczestników konferencji, książki w mieszkaniu. „Ilość” odnosi się do niepoliczalnego, np. wody w szklance (ale nie samych szklanek wody!), cukru w torebce (ale nie samych torebek!). 

Pamiętajcie: im poprawniej piszecie, tym lepszy będzie odbiór Waszych tekstów wśród czytelników.

Dajcie znać, czy wiedzieliście o tym wszystkim, czy coś Was zaskoczyło. Jesteśmy ciekawi Waszej opinii!

 

Autor: Ilona Sieradzka
Social Media Specialist

 

Udostępnij

FacebookTwitterPinterest