Wpisz swój adres e-mail i pobieraj do woli!

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji marketingowych, promocyjnych i reklamowych za pośrednictwem adresu e-mail. Informacje będą wysyłane w formie newslettera zawierającego wyłącznie wartościowe treści.

Potwierdzam, że jestem świadomy, że administratorem danych osobowych jest More Bananas Sp. z o.o. Sp. kom. z siedzibą w Krakowie i że administrator przetwarza dane jedynie na podstawie mojej zgody. Podana zgoda ma charakter dobrowolny,a ja mam prawo do wycofania jej w dowolnym momencie. Zapoznałem się z informacją o przetwarzaniu danych osobowych w Polityce prywatności.

#KARMIMYWIEDZĄ

#KARMIMYEMOCJAMI

Newsletter
webinar efektywna współpraca klient-agencja

Cykl webinarów “Marketing vs biznes” cz.1.: Efektywna współpraca klient – agencja 

Jak już zauważyliście, uwielbiamy dzielić się wiedzą. Właśnie dlatego przygotowaliśmy dla was cykl webinarów „Marketing vs biznes”. Wybraliśmy tematy, które z naszego punktu widzenia były interesujące i pomocne. Naprawdę cieszymy się z tak pozytywnego odbioru!

Cykl rozpoczęliśmy spotkaniem z przedstawicielami naszego partnera biznesowego, przedsiębiorstwa Kanlux – Martą Kachniarz oraz Łukaszem Kłysem. Marka zaczynała jako mała firma rodzinna. Dziś, po trzydziestu latach, to 9 spółek w Europie oraz liczne przedstawicielstwa, obecne w ponad 40 krajach na świecie. Kanlux to przede wszystkim elementy i akcesoria oświetleniowe, ale również aparatura modułowa wraz z osprzętem elektroinstalacyjnym. 

Pierwszą poruszoną kwestią była współpraca z więcej niż jedną agencją. Firma Kanlux zdecydowała się na ten ruch ze względu na chęć ciągłego rozwoju w zupełnie nowych kierunkach, co wymaga posiadania odpowiednich kompetencji. Ze względu na zebrane wcześniej doświadczenia uznali, że najlepszym rozwiązaniem jest postawienie na kilka mniejszych firm, które specjalizują się w konkretnych, zdefiniowanych dziedzinach.

Najważniejsza jest komunikacja 

W jednym z kolejnych wątków mówiliśmy o kompetencjach twardych oraz miękkich, które w efektywnej współpracy z agencją są tak samo istotne. Marta wspomniała o tym, że podczas poszukiwania odpowiednich agencji, spory wpływ miało złapanie wspólnego ‘flow’ oraz poczucie bycia pod stałą opieką. Zależało im na tym, aby wybrać agencje, które zrozumieją ich potrzeby i nauczą się ich branży. Konsekwencją tego miało być swobodne poruszanie się w tematach produktowych i inicjowanie nowych projektów, które przyniosą rzeczywiste efekty. 

Ania: Co do procesu ofertowania, muszę zadać to pytanie – czym jest dla was brief?
Łukasz: Brief to koszmar.

Pytanie Ani pojawiło się nie bez powodu, ponieważ często spotykamy się ze stwierdzeniem, że brief powoduje pewnego rodzaju blokadę u klientów agencji. Właśnie z tego względu na popularności zyskują spotkania briefujące. Nie od dziś wiadomo, że znacznie łatwiej jest nam coś opisać podczas rozmowy niż samodzielnie, z nosem w dokumencie tekstowym. Tym bardziej że brief to coś, bez czego ciężko ruszyć dalej. Warto więc podkreślić, że jest niezbędny, ale z pomocą agencji przestaje budzić lęk. 

Zobacz też: Brief jako przewodnik po kampanii z influencerami

Trudno jest również rozpocząć współpracę bez uzgodnienia, czym w istocie jest partnerska relacja dla każdej ze stron. Z całą pewnością komunikacja jest najważniejsza. Dlaczego? Ponieważ stanowi główny fundament każdej współpracy. Dzięki zebraniu różnego rodzaju doświadczeń można przeprowadzić naprawdę owocne burze mózgów, co doprowadzi do wdrożenia korzystnych działań, a co za tym idzie, uzyskania satysfakcjonujących wyników, zarówno dla klienta, jak i agencji. 

Jak pogodzić wszystkie agencje, aby nie widziały w sobie konkurencji?

Niezwykle ważna jest kultura feedbacku oraz jasne przedstawienie zasad współpracy. Dzięki tym dwóm kwestiom każda ze stron ma świadomość tego, na czym opierać się będzie relacja biznesowa między partnerami. Bez względu na to, czy bierzemy pod uwagę dwie firmy, czy jak w przypadku marki Kanlux, więcej. 

Jak wygląda koordynacja całości działań? 

Najlepszym rozwiązaniem jest natychmiastowe omawianie i rozwiązywanie problemów podczas krótkich spotkań online oraz prowadzenie dokumentów z aktualizacjami, do których każdy ma dostęp dzięki bazie danych w chmurze. Podsumowując – stawiamy na elastyczność w działaniach, ponieważ to ona pozwala na generowanie najbardziej efektywnych pomysłów. 

Zobacz też: Narzędzia marketingu internetowego, które pomogą Twojej firmie odnieść sukces 

Spotkanie zakończyliśmy, poruszając wątek przyszłości agencji oraz sposobu na zyskanie zainteresowania klientów.

 7 najważniejszych reguł współpracy z agencją:

  1. Każdej firmie przyda się wsparcie – we własnych strukturach lub poza nimi, ale nie każda firma potrzebuje agencji i nie na każdym etapie. 
  2. Przed poszukiwaniem agencji istotne jest w pierwszej kolejności poznanie potrzeb i oczekiwań własnej firmy.
  3. We współpracy klient-agencja najważniejsza jest komunikacja, zaangażowanie i wspólny ‘flow’ (oczywiście poza poszukiwanymi kompetencjami).  
  4. Brief to niezbędny dokument, na którym opiera się cała współpraca klienta z agencją – w razie potrzeby istnieje możliwość zorganizowania spotkania briefowego, które znacznie ułatwia jego sporządzenie. 
  5. Warto spisywać notatki ze spotkań, aby móc w każdej chwili do nich wrócić.
  6. Wprowadzenie kultury feedbacku przyczynia się do rozwoju marki oraz ulepszenia komunikacji, a ponadto pozwala na docenienie współpracowników.
  7. Wyjaśnianie niejasności powinno odbywać się możliwie jak najszybciej. 

Niezwykle miło było nam gościć przedstawicieli naszej partnerskiej marki biznesowej i poruszyć powyższe tematy oraz wiele więcej, które dostępne są w zapisanym webinarze na naszym Facebooku

Pozostańmy na bananowych łączach i do zobaczenia! 

Autorka: Sylwia Owczarek

Junior Marketing Specialist

Udostępnij

FacebookTwitterPinterest
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
< Poprzedni wpis Następny wpis >
WP_Post Object ( [ID] => 10897 [post_author] => 3421 [post_date] => 2021-11-09 09:53:33 [post_date_gmt] => 2021-11-09 08:53:33 [post_content] => Uwielbiamy czytać, zatem witamy w raju, czyli na bookstagramie! Jest to miejsce, gdzie digital przenika się z tradycją. Książki wciąż pozostają ogromną siłą, a wykorzystanie promocji online pomaga dotrzeć do większej liczby odbiorców. Połączenie klasycznej formy rozrywki, jaką jest czytanie, z kreatywnością i możliwościami Instagrama zagrało idealnie. Dlatego ulubionym miejscem do szukania inspiracji dla każdej jesieniary powinien być właśnie bookstagram. Zapraszamy na szybką podróż do magicznego świata książek na polskim Instagramie!  *UWAGA treści mogą spowodować nieodpartą chęć zakupu kolejnego tytułu* siła bookstagrama

Gdzie leży największa siła bookstagrama?

Lubisz to uczucie, gdy chwytasz do ręki nowy egzemplarz książki i przewracasz z namaszczeniem każdą ze stron? Och, ja również!  Jak wykazują nowe badania, w Polsce z Instagrama korzysta blisko 9,2 mln osób. Natomiast według Biblioteki Narodowej poziom czytelnictwa wciąż wzrasta. Polacy najchętniej sięgają po literaturę sensacyjno-kryminalną (24%), popularną (20%) oraz biografie (19%). Wydawnictwa, jak i recenzenci w pełni wykorzystują możliwości Instagrama, bazując na ciekawych, kreatywnych i oryginalnych pomysłach pokazania konkretnego tytułu. Można mówić o symbiozie rynku wydawniczego i Instagrama, pozwalającego na atrakcyjną prezentację tytułu. Dlaczego tak chętnie oglądamy profile z książkami? Bookstagram wykorzystuje wszystko, co najlepsze: przyciąga estetyką, ale również recenzjami, zapowiedziami, tematyka postów jest wszechstronna i dociera do bardzo szerokiej grupy odbiorców.  A może zainteresuje Cię: Jak ciekawie i angażująco prowadzić firmowego Instagrama?

Rynek wydawniczy, a bookstagram - jak to działa?

Bookstagramerzy to influencerzy zajmujący się recenzowaniem i prezentowaniem nowych tytułów książkowych. Mogą współpracować z wydawnictwami oraz autorami, dzięki czemu mają stały dostęp do nowych tytułów, często jeszcze przed ich premierą. To od opinii czytelników zależy sukces tytułu oraz w dużej części jego promocja. Niektóre tytuły oparte są w większości na akcjach związanych z bookstagramerami. Działy promocji aktywnie współpracują z recenzentami, a publikacje na Instagramie są jedną z głównych dróg dotarcia do czytelników. Książki posiadają swoje własne hasztagi, a atrakcyjne zdjęcia przykuwają uwagę!  Dobrze zorganizowana akcja promocyjna z bookstagramerami może przynieść naprawdę świetne wyniki sprzedaży, ponieważ wielu z nich ma duży wpływ na decyzje zakupowe swoich odbiorców. Dodatkowo zdjęcia tworzone przez recenzentów mogą być, oczywiście za ich zgodą, gotowym materiałem do wykorzystania w dalszej promocji książki!
Oto słowniczek, który przybliży pojęcia związane z rynkiem wydawniczym: Blurb — jest to rekomendacja lub streszczenie tytułu, znajdujące się na tyle książki. Często to właśnie na jego podstawie czytelnik decyduje się na zakup, dlatego powinien przede wszystkich przyciągnąć jego uwagę i zaciekawić. Do tworzenia blurbów zapraszani są inni autorzy, znane osoby, ale coraz częściej także bookstagramerzy. Recenzja — opinia na temat książki, która zamieszczona jest na portalach takich jak Lubimy czytać, Instagramie, blogach lub jest początkową wskazówką dla wydawnictwa na temat jakości tytułu i potencjalnych dróg promocji. Sampling — w wydawnictwach wykorzystywane jest wysyłanie dużej ilości książek do osób zainteresowanych tematyką (np. czytających kryminały). Znajduje się je najczęściej za pomocą grup na Facebooku lub Instagrama. Nie muszą mieć one dużych zasięgów, a wysyłanie książek ma wpłynąć na budowanie rozpoznawalności tytułu i spływanie organicznych recenzji wśród zainteresowanych odbiorców.  Szczotki —  jest to potoczna nazwa pierwszych, próbnych wydruków książki. Dzięki niej można sprawdzić poprawność materiału lub wysłać treść do recenzentów jeszcze przed samą premierą tytułu.

Subiektywne zestawienie ciekawych profili 

Na bookstagramie zdecydowanie każdy znajdzie coś dla siebie! Niektóre profile poświęcone są tylko konkretnym gatunkom literackim, a inne wszystkimi nowościami wydawniczymi. Przedstawiam subiektywne zestawienie kilku profili, które przyciągnęły moją uwagę: ladymargot   ver.reads   rudy_lisek_czyta bukowy_czytajnik zaczytana.querida okon_w_sieci Bookstagram to nie tylko recenzenci! Wiele wydawnictw prowadzi estetyczne i inspirujące profile. Oto kilka z nich:  Wydawnictwo Karakter Wydawnictwo Czwarta Strona   Wydawnictwo Tajfuny Wydawnictwo Otwarte Wydawnictwo Znak Wielu autorów buduje także swoje profile społecznościowe właśnie na Instagramie, m.in.: Jakub Żulczyk, Anna Ciarkowska czy Mariusz Szczygieł. Być może zainteresuje Cię: Te książki o marketingu warto przeczytać Książki, pomimo pojawiających się nowych form rozrywki, wciąż pozostają dla wielu osób niezastąpione. Zachęcam Was do śledzenia profili bookstagramerów i wydawnictw. To nie tylko uczta dla oka, ale także wsparcie podczas szukania lektury idealnej na jesienne i zimowe wieczory. A teraz czas wybrać się do księgarni... Autorka: Paulina Gawęda Social Media Specialist [post_title] => Siła bookstagrama [post_excerpt] => [post_status] => publish [comment_status] => open [ping_status] => closed [post_password] => [post_name] => sila-bookstagrama [to_ping] => [pinged] => [post_modified] => 2021-11-09 09:53:33 [post_modified_gmt] => 2021-11-09 08:53:33 [post_content_filtered] => [post_parent] => 0 [guid] => https://morebananas.pl/?p=10897 [menu_order] => 0 [post_type] => post [post_mime_type] => [comment_count] => 0 [filter] => raw ) WP_Post Object ( [ID] => 6145 [post_author] => 8 [post_date] => 2021-11-23 00:24:38 [post_date_gmt] => 2021-11-22 23:24:38 [post_content] => W Black Friday (a raczej obecnie black november) można dostać małpiego rozumu. Nadchodzący Cyber Monday również (chociaż w mniejszym stopniu) kusi promocjami. Jak zatem odnaleźć się w gąszczu zakupów, promocji i docierających do nas zewsząd reklam?  Przewrotnie w tym roku nie będziemy radzić, jak dokonać najlepszej kampanii i strategii sprzedaży podczas nadchodzących dni. A raczej doradzimy - jak kupować mniej, a przynajmniej rozsądniej. Nawet autorka tego tekstu popada niejednokrotnie w szaleństwo zakupowe i daje się ponieść reklamom, mimo że doskonale wie, jakie zabiegi marketingowe i psychologiczne zostały wykorzystane. Cóż, przed niektórymi rzeczami i zjawiskami uciec się nie da. Ale warto próbować.  Na samym początku warto przypomnieć genezę powstania Black Friday oraz Cyber Monday, które w Polsce są wszakże bardzo świeżą, świecką tradycją. A przywędrowały do nas ze Stanów Zjednoczonych. Dlaczego zatem czarny piątek jest czarny (jak otchłań pustego portfela)?  Zobacz też: Greenwashing w marketingu. 6 porad, jak nie dać wprowadzić się w błąd Każdy ostatni czwartek listopada od 1621 roku, to w Stanach Zjednoczonych pamiątka po pierwszych dożynkach w kolonii Plymouth (nawet dzień wyborów prezydenckich powiązany jest w USA z rolniczym życiem). Innymi słowy: Święto Dziękczynienia, kojarzone u nas z indykiem i meczem w tle. Dzień po - określany jest startem świątecznej gorączki zakupowej. Stąd 'friday'. A dlaczego 'black'? Wszystko za sprawą tuszu z ksiąg rozliczeniowych! Straty w księgach zapisywane były tuszem czerwonym, a zyski, jak możecie się domyśleć - czarnym. Okres największej rentowności zaczynał się właśnie w piątek po Święcie Dziękczynienia.  Historia Cyber Monday jest stosunkowo świeża, a termin ten pojawił się w Stanach po raz pierwszy w roku 2005. Powód powstania? Prosty. Odpowiedź e-commerce na to, co działo się w sklepach stacjonarnych w piątek.  Obecnie z roku na rok, to właśnie w tym okresie  (końcówka listopada - grudzień) napędzana jest największa sprzedaż. A zwyczaj komercyjny -  z powodów komercyjnych pojawił się w wielu kolejnych krajach, w tym Polsce. Granice pomiędzy szalonym piątkiem a poniedziałkiem wyprzedaży są umowne. Sprzedaje się wszystko i wszystkim - niezależnie od dnia tygodnia i rozgraniczenia na stacjonarne/online.  To może Cię zainteresować: Marketing w dobie pandemii. Jakie trendy ukształtował 2020? Do meritum! Jak zachować powagę sytuacji, rozwagę umysłu i nie do końca pusty portfel w okresie Black Friday & Cyber Monday?

Kupuj rozważnie

Porada prosta jak budowa cepa i stara jak świat. Zastanów się, czy na pewno potrzebujesz danego produktu, usług bądź subskrypcji i zadaj sobie jedno zajebiście ważne pytanie: czy jak to kupię, zmieni się moje życie? Albo jeżeli tego nie kupię, to czy skończy się świat? Zakup pewnych produktów warto jednocześnie - jeżeli nie jest to sprawa pilna - zostawić właśnie na ten okres. 

Wrzuć na luz

Bardzo często kupujemy kompulsywnie, pod wpływem chwili, w stresie, że przecież tak dużej promocji to na ten produkt nie będzie już na pewno!  Odejdź od komputera, poodychaj, pomiziaj psa, pogadaj z dziećmi. Odetchnij. Wróć. Powtórz działanie. Jeżeli nadal chcesz kupić daną rzecz - być może rzeczywiście jej potrzebujesz. 

Sprawdź! 

A konkretnie sprawdź historię cen. Często produkty po rabacie kosztują więcej niż przed nim. Ale przekreślona cena psychologicznie robi swoje. Historię cen znajdziesz między innymi na porównywarkach cen jak: Skąpiec, Ceneo, Keepa.com oraz historia-cen.pl 

Blokuj reklamy

Jako Polacy wiedziemy prym w Europie w zakresie wykorzystywania AdBlocka. Jednocześnie jesteśmy przebodźcowani, a trafiające do nas reklamy czy tego chcemy, czy nie wpływają na nasze decyzje zakupowe, często podświadomie. Jeżeli chcesz być na bieżąco z reklamami, bo to Twoja praca (ja chcę!) możesz wykorzystać AdBlocka tylko na te kilka dni w roku. Albo wyłączać go tylko w godzinach pracy. 

Znaj swoje prawa

Zaprzyjaźnienie się z prawami konsumenta czy z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest według mnie obowiązkiem świadomego „zakupoholika”. Warto pamiętać o tym, że kupując w sieci, masz takie samo prawo do reklamacji jak przy zakupie produktów stacjonarnie. Często produkty, które zostały przecenione, według sklepu nie mogą podlegać reklamacji. Nic bardziej mylnego! Chyba że sklep jednoznacznie poinformował o wadzie towaru. (Wiecej → https://bit.ly/2V01Jbq)  Towar zakupiony w internecie możesz zwrócić w 14 dni od momentu jego otrzymania (nie zakupu!). 

Obejrzyj dokładnie stronę…

… na której chcesz dokonać zakupu. W szczególności, jeżeli jest to marka, której nie znasz, a sklep widzisz pierwszy raz na oczy. Powinien się na niej znaleźć regulamin, polityka prywatności, dane firmy, prawa konsumenta czy kontakt. Postaraj się nigdy nie płacić przelewem i jeżeli to jedyna forma płatności na stronie - zastanów się dwa razy.  Polecamy zapoznanie się z grupą “Oszukani przez fałszywe e-sklepy screen ekranu

Inwestuj w rzeczy na lata (a przynajmniej miesiące)

Po prostu. Wybieraj rzeczy ponadczasowe, które posłużą Ci dużo dłużej niż jeden sezon. Rada, którą ciężko było mi przełknąć, ale przyniosła do mojego życia wiele dobrego. Jak białe koszulki, płyty winylowe i wydajne kosmetyki. 

Kupuj lokalnie 

Jasne, czasem trzeba myśleć globalnie i nie każdy produkt dostaniemy lokalnie. Ale w szczególności w dobie wszechobecnej pandemii i krachu gospodarczego, warto pomyśleć o małych biznesach wokół siebie, jeżeli tylko mamy okazję im pomóc. Zamiast sieciówki, wybierz mały sklepik na rogu; zamiast dużego sklepu papierniczego, postaw na ręcznie robione notatniki. Przykłady można mnożyć. Poszukaj grup zrzeszających lokalne biznesy w Twojej okolicy. W Krakowie będzie to Wspieraj Lokalny Biznes. Zobacz też: Jak zdobyć najlepszego ambasadora marki? 6 zasad employer brandingu

To dobry moment na prezenty

Co prawda na miesiąc przed świętami, ale to właśnie teraz możesz dorwać upominki dla swoich bliskich taniej i jednocześnie nie zostawiać tego na ostatnią chwilę. Skorzystaj z prezentowników robionych przez influencerów (postaw na poszukiwania za pomocą #prezentownik).  Tutaj znajdziesz lokalny krakowski prezentownik zgromadzony na grupie WLB: https://bit.ly/2UEyL0z

Podaruj przeżycia

W dobie pandemii czy izolacji najpiękniejsze czasami co możemy podarować, to nasz czas i nasza obecność albo ciepła myśl. Być może prezent stworzysz sam? Haft, makrama, kolaż… pomysłów jest wiele. Postaw również na półprodukty od lokalnych przedsiębiorców. Nic tak nie łączy jak wspólne jedzenie, a jednocześnie wspomożesz lokalne gastro. Być może wspólna wycieczka w przyszłym roku będzie również dobrym pomysłem? Albo koncert? Wszakże w końcu się odbędą! A instytucje kultury możesz wspomóc już teraz.  Nie daj sobie wmówić, że skarpetki czy robot kuchenny albo odręcznie napisany list, to złe pomysły na prezent. Wszystko, co darowane z serca i z myślą o obdarowanym - jest dobrym pomysłem!  

Czy w More Bananas ulegliśmy tej gorączce?

Oczywiście. Z rozwagą i godnością. Od 26.11 (Black Friday) do 29.11 (Cyber Monday) kupisz nasze kursy o 20%... drożej.  Owe 20% nadwyżki ze sprzedaży w tych dniach pójdzie na Małopolską Organizację na Rzecz Natury MORN, opiekującą się zwierzakami. 

Social Media Marketing → klik

Instagram (nie tylko) dla biznesu → klik

Komunikacja w Social Media → klik

Pinterest & Twitter → klik

Podsumowując: 

infografika Masz sprawdzone rady dotyczące Black Friday & Cyber Monday? Podziel się nimi pod postem na Facebooku More Bananas!  [post_title] => Black Friday & Cyber Monday - zrób zakupy (albo nie) i nie zwariuj [post_excerpt] => [post_status] => publish [comment_status] => open [ping_status] => closed [post_password] => [post_name] => black-friday-cyber-monday [to_ping] => [pinged] => [post_modified] => 2021-11-22 18:28:24 [post_modified_gmt] => 2021-11-22 17:28:24 [post_content_filtered] => [post_parent] => 0 [guid] => https://morebananas.pl/?p=6145 [menu_order] => 0 [post_type] => post [post_mime_type] => [comment_count] => 0 [filter] => raw )